„Pomagamy i chronimy” – to nie slogan lecz realna pomoc
Policyjne hasło „Pomagamy i chronimy” jest nie tylko sloganem, ale codzienną praktyką oraz realną pomocą dla drugiego człowieka. Doskonałym przykładem jest sytuacja, która wydarzyła się wczoraj na parkingu przed Komendą Powiatową Policji w Wejherowie.
Mieszkanka powiatu, po złożeniu zawiadomienia o wykroczeniu, zauważyła na policyjnym parkingu policjantkę i szybko do niej podeszła. Zaniepokojona poinformowała, że ma problem z uruchomieniem swojego starszego samochodu i podejrzewa, że przyczyną może być akumulator. Policjantka natychmiast odpowiedziała, że sprawdzi, czy ktoś z policyjnego warsztatu mógłby zobaczyć co się stało i pomóc.
Do pomocy przyszedł pracownik cywilny z akumulatorem i klemami. Po sprawdzeniu okazało się jednak, że to nie akumulator był problemem. Pracownik cywilny zasugerował, że jedynym rozwiązaniem może być pchnięcie pojazdu, aby go uruchomić, bo jest problem z rozrusznikiem.
Policjantka pobiegła do komendy, aby zawołać kolegów do pomocy. Funkcjonariusze szybko i chętnie odpowiedzieli na wezwanie. Wspólnymi siłami pchnęli i rozpędzili pojazd, co pozwoliło na uruchomienie silnika. Dzięki tej skutecznej interwencji, kobieta mogła odjechać do domu.
Szybka reakcja, empatia i zaangażowanie policjantów sprawiły, że mieszkanka uniknęła stresu i problemów związanych z unieruchomionym pojazdem. To kolejny dowód na to, że policjanci - niezależnie od wykonywanych obowiązków - zawsze starają się okazać wsparcie osobom, które potrzebują pomocy.

