Uwaga! Oszust podający się za pracownika banku "wyczyścił" konto pokrzywdzonej w ciągu kilku godzin
Na początku kwietnia w powiecie wejherowskim 44-letnia kobieta straciła 38 000 zł, zostając osobą pokrzywdzoną przestępstwem przez oszustów podszywających się pod pracowników banku.
Jak ustalili policjanci, przestępcy zadzwonili do pokrzywdzonej z informacją o rzekomej próbie wzięcia kredytu na jej dane. W trakcie wielogodzinnych rozmów (często z osobą o wschodnim akcencie) nakłonili ją do ujawnienia szczegółów swoich kont, banków, w których miała pieniądze, kart oraz logowania do bankowości. Aby uwiarygodnić historię, wysyłali jej mailem fałszywe „legitymacje służbowe” i spreparowane pisma, nawet rzekomo z Warszawskiej prokuratury.
Pod presją przestępców i strachem, który w niej wzbudzili kobieta:
- wypłaciła 30 000 zł w banku, cały czas rozmawiając przez telefon z oszustem,
- wpłacała pieniądze do wpłatomatów na wskazane „bezpieczne konta” za pomocą kodów blik podawanych przez oszustów,
- została nakłoniona do wpłaty gotówki, którą miała w domu.
Oszuści manipulowali nią przez wiele godzin, grożąc jej blokadą środków i konsekwencjami prawnymi. Wmówili jej także, że gotówka którą ma w domu zostanie zabezpieczona przez policjantów i nie będzie mogła z niej korzystać. Dała się nakłonić do wpłacenia pieniędzy i w efekcie straciła wszystkie przekazane złodziejom pieniądze.
Jak się chronić? (3 proste zasady)
- Bank nigdy nie prosi o przelewy na „bezpieczne konto”
- Nie podawaj przez telefon danych logowania, salda ani kodów
- Rozłącz się i samodzielnie zadzwoń do banku na oficjalny numer
Pamiętaj: presja czasu, straszenie i „tajne procedury” to najczęstsze narzędzia oszustów. Zachowaj spokój i weryfikuj każdą taką sytuację.